różne różności

między nami komputerowcami ;-)

niejaki Sławomir S.-produkt kaczych rządów

w głowie się nie mieści, żeby taki dyletant kierował NBP, czyli instytucją odpowiadającą między innymi za „…utrzymanie stabilnego poziomu cen…” oraz „…stabilność narodowego pieniądza…” a także „…zapewniającą odpowiedni poziom bezpieczeństwa finansowego państwa…” i „…zabezpieczającą płynność obrotu gotówkowego…” (wszystkie cytaty za www.nbp.pl, zakładka: O NBP/Informacje ogólne/Działalność Narodowego Banku Polskiego).

na miłość boską, powinno się mieć na tyle przyzwoitości, żeby:

  • podać się do dymisji po zakończeniu rządów swoich mocodawców,
  • chcąc pozostawać na stanowisku zrobić coś w kierunku uzupełnienia swoich niewątpliwych braków w wykształceniu/wiedzy/doświadczeniu.

no ale z drugiej strony czego można się spodziewać po człowieku, który doszedł do stanowiska (upraszczając) dzięki nadaniu towarzyszy z PiS-u? tam nie znają słowa przyzwoitość.

nie mówię, że w innych partiach są sami święci i nieskalani, ale teraz piszę o PiS-ie, na innych przyjdzie czas później ;-) .

ja też mam wiele braków, ale nie pcham się na afisz i świeczniki. znam swoje miejsce.

matematyka królową nauk

WC dla każdego

Paktofonika

byłem z Kobietą na spotkaniu klubu Krytyki Politycznej związanym z premierą książki Macieja Pisuka poświęconej chłopakom z PFK. książka jest właściwie gotowym scenariuszem filmowym. autor przez parę lat jeździł regularnie na Śląsk i rozmawiał z Rahimem, Fokusem, przyjaciółmi Magika, jego rodziną. jeszcze książki nie czytałem, ale myślę że rzecz będzie mocna. żałuję, że nigdy nie byłem na koncercie Paktofoniki, byłem na wielu wspaniałych koncertach, ale ich na żywo nie widziałem. wtedy niestety jeszcze nie interesowałem się HH.

spotkanie prowadził Robert Leszczyński, który celowo wprowadzał ferment, przerywał, zadawał niezbyt mądre pytania, prowokował, jednym słowem sprawiał, że spotkanie nie było drętwe. nie miałem pojęcia, że Rahim i Fokus potrafią o tym wszystkim powiedzieć tak mądrze, a przy tym było to wyważone, powiedzieli tyle, ile chcieli. a tata Magika był po prostu świetny, mnie kupił od razu.

Robert był również krótko na warszawskim spotkaniu promującym książkę. bardzo symptomatyczne były słowa, które powiedział o Sławomirze Sierakowskim, szefie KP: „…nigdy w życiu nie widziałem, żeby Sławek był tak posrany…” i o Igorze Stokfiszewskim „…był strasznie spięty, jeszcze 5 minut przed spotkaniem prosił o radę na temat ‘jakich pytań im nie zadawać, żeby ich nie urazić’…”. te dwa zdania pokazują, jakie znaczenie dla polskiej kultury ma Paktofonika. oczywiście nie mówię tu kulturze mainstreamowej.

PFK – jestem Bogiem

i w ramach szacunku dla szczerości i autentyczności: Tymon – Oto ja

bracia wrong ;-)

no miodzizna po prostu, czyż nie ?

google reader

mała reklama :-)

ostatnio odkryłem na własny użytek taką fajną rzecz, jak googlereader-czytnik RSS. wiem, mam refleks szachisty. tak czy owak używam produktów gugla, więc czytnik też da radę, a przynajmniej będę na bieżąco. mogliby jeszcze wprowadzić jakąś wtyczkę do gtalka, który siedzi sobie w tray’u, a który mógłby informować o nowych wpisach na interesujących mnie stronach. bo jednak trzymać cały czas otwartą przeglądarkę to trochę niewygodne i żre pamięć. może wpadną na to.

EDIT:

wywaliłem gtalka, więc mi już niepotrzebna wtyczka informująca o nowych wpisach. zresztą jest podobna rzecz w MirandzieIM, o której piszę tutaj.