o wszechświecie i głupocie
dzisiaj na początek cytat z Alberta Einsteina:
„Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.„.
oto przykłady głupoty:
pierwszy przykład. zastanawiam się, czy dopiero GW musi się zająć czymś, żeby ktoś zastanowił się nad swoimi kretyńskimi decyzjami i postępowaniem? czy ludzie pracujący w różnych instytucjach nie mają własnego pomyślunku. przecież chyba prawie każdy z nich ma maturę, a większość skończone jakieś studia. jeśli tak, to kto im dał dyplom? i za co? za włażenie w dupę promotorowi? no chyba.
drugi przykład. mój ulubiony temat – głupota polityków. najlepiej zakazać i po problemie, prawda? a niejaki Ziobro jeszcze pewnie dodałby „i ukarać, proszę pana! ukarać!”. w moich postach: (tym i tym) wypowiadałem się na temat edukacji seksualnej i zdania nie zmieniłem. a wydawanie tego typu zarządzeń uważam nie tylko za nadużycie uprawnień, ale za wyraz nieprzeciętnej głupoty. no ale jeśli ktoś teletubisia podejrzewa o skłonności homoseksualne, to czemu ja się dziwię…
trzeci przykład. autor pisze i ja się z nim zgadzam, że wystarczy trochę znać historię na poziomie liceum, żeby nie mówić takich bredni jak radni PiS-u. a jeśli się nie zna historii, to jest taka pożyteczna instytucja, jak biblioteka. albo prościej: internet. różne wyszukiwarki są. ale nie, prościej jest mówić to, co ślina na język przyniesie, ale za to zgodnie z linią programową partii.
a tutaj jest przykład Wszechświata (a właściwie jego obrazu).
Napisz komentarz