jak w Polsce szanuje się prawo
tutaj jest wzmianka o tym, jak w Polsce szanuje się prawo. przykład jeden z wielu oczywiście. ale jest tym boleśniejszy, że idzie z góry: osoba, o której pisze rp.pl, jest synem ministra sprawiedliwości.
trudno w tym momencie mieć pretensje do pana ministra dotyczące wychowania syna, bo pan Krzysztof jest osobą dorosłą, odpowiedzialną za siebie i powinien wiedzieć, jak się należy zachowywać w pewnych sytuacjach, zwłaszcza podczas piastowania przez jego ojca tak ważnego urzędu. ale najwidoczniej pan Krzysztof nie zna powiedzenia o żonie Cezara. a jeśli zna, to ma je w głębokim poważaniu.
inną kwestią jest samo fakt nieregulowania należności. jest to rzecz skandaliczna i powinna być piętnowana gdzie tylko można. im więcej ludzi nie płaci należności, tym mniejsze jest zaufanie społeczne i biznesowe, co się przekłada na spadek ilości Polaków robiących interesy z innymi Polakami. a jeśli już je robią, to zabezpieczają się na przysłowiową „dziesiątą stronę”, żeby mieć pewność, że na danym interesie nie stracą.
smutne, ale w Polsce kultura robienia interesów czy nazywając rzecz bardziej naukowo – etyka biznesu stoi na bardzo niskim poziomie. i między innymi to jest jeden z gorszych „spadków” po poprzednim systemie.
Napisz komentarz