różne różności

kobieta rodzi w bólach? w Polsce to smutna rzeczywistość

tutaj GW informuje o skandalicznym zachowaniu lekarza pracującego na oddziale położniczym szpitala w Bydgoszczy. krew mnie zalała i cholera jasna wzięła po przeczytaniu tego newsa. wszelako na szczęście udało mi się wrócić do rzeczywistości w celu napisania wpisu.

wybaczam dyrektorowi szpitala zatrudnienie tego lekarza od siedmiu boleści, nie miał innego wyboru ze względu na kondycję naszej służby zdrowia. trudno, okoliczności zewnętrzne. wybaczam, że go jeszcze zatrudnia mimo skarg. zresztą, jak się wypowiada: „ograniczył jego pracę do dyżurów”. ktoś w końcu musi dyżurować poza godzinami pracy szpitala.

ale, do jasnej cholery: nie wybaczam lekarzowi takiego potraktowania rodzącej kobiety. mam wrażenie, że nie ma on żony ani dzieci, bo nie sądzę, by tak potraktował jakąkolwiek pacjentkę, gdyby miał. zresztą niezależnie od wszystkiego obowiązuje go treść Przyrzeczenia Lekarskiego, składanego przez absolwentów kierunków lekarskich, dostępnego tutaj. mam wrażenie, że pan doktor powinien sobie przypomnieć jej treść, bo chyba mu wyleciała z pamięci, skoro we wspomnianym szpitalu dochodzi  do tego typu sytuacji.

z tą sytuacją świetnie koresponduje sterylizacja bez zgody pacjentki, która została przeprowadzona na Wiolecie Woźny. pisałem o tej bulwersującej sprawie tutaj. najgorsze jest to, że podmiotami obu zdarzeń były kobiety. i niech ktoś mi powie, że w Polsce nie potrzeba feministek/feministów, walczących o prawa kobiet i ich godność w różnych sytuacjach. przecież tego typu zdarzenia sytuują nasz kochany kraj gdzieś w okolicach przysłowiowego Trzeciego Świata.

nie jestem zawistny, ale mam szczerą nadzieję, że aktualny kontrakt czy inna współpracy z tym lekarzem skończy się jak najszybciej i że będzie on długo i bezskutecznie szukał nowej pracy.

P. S.

zdaję sobie sprawę z tego, że równie dobrze rację może mieć lekarz. ale jakoś jestem dziwnie przekonany, że w tym wypadku tak nie jest.

3 komentarzy to “kobieta rodzi w bólach? w Polsce to smutna rzeczywistość”

  1. Kucyk
    Październik 31st, 2009 @ 22:48

    Polska służba zdrowia jest specyficzna. Tacy lekarze zdarzają się w różnych specjalnościach, ale akurat w tej nie powinni podwójnie. Ciąża to duży wysiłek dla kobiety. Burza hormonów, ciągłe "dźwiganie" rosnącego malucha, przestrzeganie wszystkich zaleceń etc. Poród to jeszcze większe przeżycie. Tak, jak są potrzebni dobrzy i rzetelni lekarze, tak samo feministki, tylko nie należy popadać w skrajności. Nie chodzi tu o damskie organizacje na kształt jakichś bojówek i o antymęskie rebelie, raczej o zwrócenie faktu, że coś jest nie tak i zaradzeniu temu w CYWILIZOWANY sposób.

  2. artur
    Grudzień 3rd, 2009 @ 09:40

    Zazwyczaj pacjent ma racje , tylko jak to udowodnić ?

  3. miguelm75
    Grudzień 3rd, 2009 @ 09:53

    udowodnienie jest względnie proste, przynajmniej teoretycznie, bo z całą pewnością są świadkowie tego zdarzenia. pytanie tylko, czy w przypadku ewentualnego procesu zgodziliby się zeznawać przed odpowiednią instytucją. mam nadzieję, że tak.

Napisz komentarz