różne różności

kataryna vs. „Dziennik”

Krytyka Polityczna informuje tutaj, Piotr Waglowski tutaj, a Gazeta Wyborcza tutaj o rozpoczynającym się dzisiaj procesie w sprawie o naruszenie dóbr osobistych blogerki Kataryny, jaki wytoczyła ona wydawcy „Dziennika” (obecnie: „Dziennik Gazeta Prawna”) i  Robertowi Krasowskiemu (byłemu redaktorowi naczelnemu tegoż).

z materiałów prasowych: „Sprawa ma fundamentalne znaczenie dla stworzenia realnych gwarancji ochrony prawa do prywatności w warunkach społeczeństwa informacyjnego. Kwestie prawne, jakie pojawiają się w twierdzeniach skarżącej, dotykają zarówno samej koncepcji prywatności, jak i problemu wyznaczenia granic jej ochrony prawnej w przypadku starcia z innymi wartościami.”

przede wszystkim ze względu na mój stosunek  do „Dziennika” całym sercem kibicuję katarynie i życzę jej wygrania tego procesu. ponadto decyzja sądu w tej sprawie jest niesłychanie istotna dla fundamentalnej kwestii, jaką jest konstytucyjna ochrona życia prywatnego i dobrego imienia (artykuł 47) oraz konstytucyjna ochrona wyrażania swoich poglądów (artykuł 54).

o haniebnym postępowaniu „Dziennika” w sprawie kataryny pisałem tutaj. jeśli ktoś jest zainteresowany moimi poglądami, zachęcam do przeczytania.

P. S.

niniejszy wpis nosi numer 100 :-)

z tej okazji życzę sobie (między innymi):

  • wielu inspiracji do tworzenia nowych wpisów,
  • dużej ilości czytelników zaglądających nie tylko przypadkiem,
  • umiejętności ciągłego dziwienia się światu.

pozdrawiam wszystkich czytelników: tych stałych, tych okazjonalnych i tych przypadkowych.

Napisz komentarz