różne różności

trudny wybór

w artykule Obrońca praw pokrzywdzonych. Kto będzie rzecznikiem praw obywatelskich? profesor Andrzej Nowak i Jan Lityński rozważają kandydatury Zofii Romaszewskiej i profesor Ireny Lipowicz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, które wakuje po śmierci Janusza Kochanowskiego.

niewątpliwie rację ma Nowak mówiąc, że cała władza nie powinna być skupiona w rękach jednej partii. pisząc „cała władza” mam na myśli wszystkie najważniejsze stanowiska w państwie. jeśli kandydat PO wygra wybory prezydenckie (a wszystko na to wskazuje) i jeśli PO za rok wygra wybory parlamentarne (co jest również bardzo prawdopodobne), to  partia ta skupi w swoich rękach władzę, której żadne ugrupowanie po 1989 roku nie miało.

Rzecznik Praw Obywatelskich w Polsce nie ma żadnej realnej władzy ustawodawczej czy wykonawczej. jego obowiązkiem jest zwracanie uwagi na nieprawidłowości w ramach funkcjonującego systemu prawnego pod kątem praw obywatelskich oraz ochrona najsłabszych i pokrzywdzonych i ich reprezentowanie, często przeciw państwu stanowiącemu złe prawo. ze względu na wymienione przeze mnie funkcje związane raczej z władzą symboliczną oraz ze względu na społeczny odbiór obsady tego stanowiska istotne jest, by Rzecznikiem Praw Obywatelskich była osoba bezstronna i niezwiązana z żadną partią polityczną.

z całym szacunkiem dla Zofii Romaszewskiej i jej dokonań dla opozycji demokratycznej oraz działalności w Biurze Interwencyjnym Senatu uważam, że nie jest dobrą kandydatką na stanowisko RPO. jej wypowiedź na antenie radia TOK FM nie wystawia jej dobrego świadectwa (nagranie dostępne jest tutaj). nie chodzi mi nawet o słynne zdanie, w którym jakoby porównała gejów i lesbijki do prostytutek, ale o całą wypowiedź, która sprawia wrażenie mało profesjonalnej. swoją drogą, przedstawiony tutaj obraz Romaszewskiej jest zdecydowanie krzywdzący i autor artykułu powinien ją przeprosić.

podobnie jak Jan Lityński uważam, że lepszą kandydatką na stanowisko RPO jest Irena Lipowicz ze względu na swoje wykształcenie prawnicze (doktor habilitowany nauk prawnych). może być ono bardzo przydatne w codziennej pracy polegającej na analizie aktów prawnych pod względem ich zgodności z szeroko pojętymi prawami człowieka. nie ukrywam, że profesor Lipowicz jest mi bliższa ze względu na swoją niegdysiejszą przynależność partyjną (Unia Demokratyczna, potem Unia Wolności).

4 komentarzy to “trudny wybór”

  1. czescjacek
    Czerwiec 10th, 2010 @ 21:11

    Ale jak to żadne ugrupowanie takiej władzy nie miało? SLD miało przecież. I to chyba jakaś dziwny przejaw upartyjnienia i odpolityzowania polityki, że się coś złego w tym widzi.

  2. miguelm75
    Czerwiec 11th, 2010 @ 19:46

    ale nawet za rządów SLD (i prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego) urząd RPO pełniła osoba stosunkowo niezależna.

    złe jest to o tyle, o ile prawdziwe są słowa Lorda Actona: "Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie."

    Lipowicz nie jest idealną kandydatką, zwłaszcza w świetle informacji zamieszczonych tutaj: http://www.polityka.pl/kraj/ludzie/1506508,1,iren… ale jest lepsza od Romaszewskiej choćby przez kompetencje.

    ALBO upartyjnienia, ALBO odpolityzowania, IMHO ;-)

  3. czescjacek
    Czerwiec 12th, 2010 @ 08:38

    @ALBO upartyjnienia, ALBO odpolityzowania

    Nie, czemu? Spór się nie toczy na idee, tylko na to, kto jest HONOROWY, kto jest KOMPETENTNY, kto kogo OBRAZIŁ i kto jest Z JAKIEJ PARTII.

  4. miguelm75
    Czerwiec 12th, 2010 @ 08:46

    niestety jest tak jak napisałeś, co jest dużą żeną polskiej polityki.

    między innymi dlatego środowisko KP uwodzi mnie (i myślę, że innych też), że proponuje powrót do polityki jako ścierania się idei.

Napisz komentarz