<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>różne różności &#187; z innych blogów</title>
	<atom:link href="http://michalm.info/index.php/category/z-innych-blogow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://michalm.info</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Oct 2011 10:58:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<atom:link rel='hub' href='http://michalm.info/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>zamieszanie z Powstaniem Warszawskim</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2011/08/zamieszanie-z-powstaniem-warszawskim/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2011/08/zamieszanie-z-powstaniem-warszawskim/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2011 13:22:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[Krytyka Polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[z sieci wzięte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalm.info/?p=2718</guid>
		<description><![CDATA[jak co roku, pierwszego sierpnia przypada kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. nie kręci mnie nurzanie się cierpiętnictwie i martyrologii (o czym napisałem między innymi w tym wpisie), bardzo nie lubię, kiedy słowem &#8222;Ojczyzna&#8221; wycierają sobie gębę różne polityczne męty i budzi we mnie obrzydzenie próba załatwiania swoich interesów za pomocą bogojczyźnianej retoryki. na szczęście w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">jak co roku, pierwszego sierpnia przypada kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. nie kręci mnie nurzanie się cierpiętnictwie i martyrologii (o czym napisałem między innymi w <a href="http://michalm.info/index.php/2009/09/o-patriotyzmie-slow-kilka/" target="_blank">tym</a> wpisie), bardzo nie lubię, kiedy słowem &#8222;Ojczyzna&#8221; wycierają sobie gębę różne polityczne męty i budzi we mnie obrzydzenie próba załatwiania swoich interesów za pomocą bogojczyźnianej retoryki.</p>
<p style="text-align: justify;">na szczęście w takiej postawie nie jestem w tym osamotniony: Tomasz Piątek w swoim felietonie <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/TomaszPiatek/ReklamaW/menuid-215.html" target="_blank">Reklama W</a> odnosi się krytycznie do pomysłu przelotu nad Warszawą Herkulesa (amerykański transprtowiec C-130) i zrzucenia zeń stu tysięcy ulotek przypominających o uczczeniu minutą ciszy poległych powstańców. słusznie Piątek zauważa, że chyba nie jest najlepszym pomysłem zrzucenie ulotek, które potem będą leżeć na bruku obok reklam agencji towarzyskich. bo jeśli już ktoś czci pamięć o Powstaniu, to coś takiego jest zdecydowanie niesmaczne. zaś wspomnianą przez Piątka paradę kajaków pominę litościwym milczeniem.</p>
<p style="text-align: justify;">ośmielony przez Tomasza Piątka również Cezary Michalski napisał felieton dotyczący Powstania Warszawskiego &#8211; <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/CezaryMichalski/63dnigniewualbowizazyscizwlok/menuid-291.html" target="_blank">63 dni gniewu albo wizażyści zwłok</a>. Michalski przypomina, że w pewnym sensie wynikiem wysłania na nieomal pewną śmierć znacznej części polskiej młodzieży i mieszkańców okupowanej Warszawy było tak gremialne i entuzjastyczne poparcie stalinizmu przez tych, którzy ocaleli. oczywiście, wybór był &#8211; można było działać w <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBo%C5%82nierze_wykl%C4%99ci" target="_blank">zbrojnym podziemiu antykomunistycznym</a>, narażając siebie i swoich bliskich na ciężkie więzienie albo rozstrzelanie. zdaniem Michalskiego: <em>&#8222;Ta absurdalna rzeź zwalniała z wszelkich zobowiązań wobec polskości. [..] Absurdalna masakra nie przywiązuje ludzi do Polski, ona ich od Polski odpycha.</em>&#8221; 100% racji, Panie Redaktorze.</p>
<p style="text-align: justify;">z przerażającym, bo pisanym na serio bełkotem w felietonie Tomasza Terlikowskiego <a href="http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_wychowac_swoje_dzieci_na_powstancow_14625" target="_blank">Wychować swoje dzieci na powstańców</a> rozprawia się Sara we wpisie <a href="http://hejterzymy.blox.pl/2011/08/jak-wychowac-dzieci-na-sztywne-zimne-trupki-z.html" target="_blank">jak wychować swoje dzieci na sztywne zimne trupki z małymi paluszkami zaciśniętymi na karabinach, jak na pomniku</a> (ależ długi tytuł, swoją drogą). otóż redaktor Terlikowski chciałby wychować swoje dzieci na powstańców. oczywiście ma nadzieję, że nie będą wystawione na taką próbę, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, to chciałby, żeby zginęły za Ojczyznę (oczywiście taką, jak ją rozumie Terlikowski). kluczowe jest zdanie:<em> &#8222;Ale też, że wiemy, że są takie momenty, gdy trzeba oddać życie, by zachować twarz&#8221;. </em>no tak, <strong><em>twarz</em></strong> wychowa dzieci po zakończeniu wojny, wytłumaczy im Wszystkie Ważne Rzeczy i będzie je wspierać w życiu, to przecież oczywiste.</p>
<p style="text-align: justify;">Sara zwraca uwagę na niebywałą hipokryzję autora. otóż<em> &#8222;redaktor Terlikowski nigdzie nie pisze o tym, ze *on* zamierza umierać; nic z tych rzeczy&#8221;. </em>nie, on przeżyje po to, by Dać Świadectwo Prawdzie, ewentualnie napisać książkę &#8222;O Bohaterskiej Obronie Ojczyzny Przez Małych, Ale Dzielnych Powstańców&#8221;. kiedy słyszę takie <a href="http://blip.pl/tags/cozapierdolenie" target="_blank">#cozapierdolenie</a>, robi mi się słabo i urywa mi wszystko od wszystkiego.</p>
<p style="text-align: justify;">mojego #<a href="http://blip.pl/tags/mindfuck" target="_blank">mindfuck</a>.u w temacie Powstania dopełniają dwie rzeczy: pomysł nakręcenia filmu skierowanego do młodych ludzi (made by: Łukasz Orbitowski i Tomasz Bagiński, więcej: <a href="http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114628,10047896,Orbitowski__Sierpien_44_nie_doczekal_sie_swojego_Tarantino.html" target="_blank">tutaj</a>) oraz słowa bodajże Jana Nowaka-Jeziorańskiego z filmu dokumentalnego <a href="http://www.filmweb.pl/film/Powstanie+Warszawskie+-+60+lat+p%C3%B3%C5%BAniej-2004-285784" target="_blank">Powstanie Warszawskie &#8211; 60 lat później</a>. otóż Nowak-Jeziorański mówi tam mniej więcej tak: &#8222;Gdyby Powstanie nie wybuchło z rozkazu AK, mogłoby zostać przejęte przez kogo innego, na przykład komunistów. Wtedy Polska po wojnie byłaby kolejną republiką sowiecką. &#8221; biorąc pod uwagę to, że Stalin czekał na drugim brzegu Wisły (co prawda z mocno osłabioną armią, ale jednak), to jest w tym sporo racji, bo wtedy miałby Warszawę podaną na talerzu przez wiernych sobie ludzi.</p>
<p style="text-align: justify;">dla jasności: uważam podobnie, jak Grzegorz Sroczyński w komentarzu <a href="http://wyborcza.pl/1,75968,10046325,Klocmy_sie_o_powstanie.html" target="_blank">Kłóćmy się o powstanie</a>, że potrzebna jest rzetelna debata dotycząca sensowności samego Powstania, jego (nie) osiągniętych celów i stosunku Polaków do niego, a <a href="http://twitter.com/#!/sikorskiradek/status/97221865642262528" target="_blank">wpis</a> ministra Radosława Sikorskiego na Twitterze uważam za bardzo cenny i ważny. w przeciwieństwie do Agaty Puścikowskiej, która w niezwykle słabym komentarzu <a href="http://gosc.pl/doc/913949.Katastrofa-panie-ministrze" target="_blank">Katastrofa, panie ministrze</a> daje wyraz swojej jednostronnej wizji Powstania. z drugiej jednakże strony Gość Niedzielny nigdy nie słynął z pluralizmu poglądów prezentowanych na jego łamach, więc nie jestem wielce zaskoczony.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2011/08/zamieszanie-z-powstaniem-warszawskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>noc na Krakowskim Przedmieściu</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2010/08/noc-na-krakowskim-przedmiesciu/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2010/08/noc-na-krakowskim-przedmiesciu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 18:31:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[Krytyka Polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[wyborcza.pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalm.info/?p=2530</guid>
		<description><![CDATA[jak wiadomo, z 9 na 10 sierpnia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbyła się manifestacja (akcja? happening?) w obronie świeckości państwa i przeciwko obecności krzyża przed Pałacem Prezydenckim. interpretacje tego faktu są jednak różne. na przykład Maciej Gdula uważa, że Lud na Krakowskim Przedmieściu zapoczątkował tą manifestacją nowy etap walki o neutralność światopoglądową państwa polskiego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">jak wiadomo, z 9 na 10 sierpnia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbyła się manifestacja (akcja? happening?) w obronie świeckości państwa i przeciwko obecności krzyża przed Pałacem Prezydenckim.</p>
<p style="text-align: justify;">interpretacje tego faktu są jednak różne. na przykład Maciej Gdula uważa, że <a href="http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/GdulaLudnaKrakowskimPrzedmiesciu/menuid-197.html" target="_blank">Lud na Krakowskim Przedmieściu</a> zapoczątkował tą manifestacją nowy etap walki o neutralność światopoglądową państwa polskiego, a sama manifestacja z różnych powodów była niewygodna dla różnorakich sił w polskiej polityce. nawet jeśli tak nie jest (jak uważa <a href="http://szwedzki.blip.pl" target="_blank">szwedzki</a> we wpisie <a href="http://szwedzki.blox.pl/2010/08/Taras-wybrukowany-nadzieja.html" target="_blank">Taras wybrukowany nadzieją</a>), to z całą pewnością był to wyraźny sygnał dla wszystkich, że istnieje spora liczba osób, którym przeszkadza fakt &#8222;sojuszu tronu z ołtarzem&#8221;, jaki jest obecny w polskiej polityce po 1989 roku. ta manifestacja była (mam nadzieję, że nie jedyną) okazją do &#8222;policzenia się&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">podobne  intuicje płyną z wywiadu z profesorem Radosławem Markowskim <a href="http://wyborcza.pl/1,75515,8240081,Markowski__Radosny_happening_przeciw_imperialnym_zapedom.html" target="_blank">Radosny  happening przeciw imperialnym zapędom Kościoła</a>. autor zwraca uwagę na zaangażowanie polityczne Kościoła w wyborach prezydenckich, które może skutkować sprzeciwem wobec zaangażowania Kościoła w politykę. wspomniana manifestacja być może była w jakimś sensie momentem przełomowym dla procesu laicyzacji w Polsce, pokazującym chęć egzekwowania konstytucyjnego zapisu o neutralności światopoglądowej państwa.</p>
<p style="text-align: justify;">doktor Paweł  Borecki uważa, że <a href="http://wyborcza.pl/1,75515,8220057,Zyjemy_w_panstwie_wyznaniowym.html" target="_blank">Żyjemy w państwie wyznaniowym</a>. można się nie zgadzać z tym poglądem, jednak trzeba wziąć pod uwagę przywołane w wywiadzie fakty, które wskazują na to, że konkordat między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską jest umową niezbyt korzystną dla państwa polskiego, za to dającą duże przywileje Kościołowi katolickiemu w Polsce. ta sytuacja jest pewnym ewenementem, jeśli chodzi o umowy międzynarodowe, których państwo polskie jest stroną i sygnatariuszem, jednocześnie nic (oprócz chęci) nie stoi na przeszkodzie, by ten stan rzeczy zmienić.</p>
<p style="text-align: justify;">z kolei Halina Bortnowska w wywiadzie <a href="http://wyborcza.pl/1,75515,8240078,Bortnowska__To_nie_protest_przeciw_krzyzowi.html" target="_blank">To nie protest przeciw krzyżowi</a> zwraca uwagę na to, że ludzie zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu z 9 na 10 kwietnia nie protestowali przeciw krzyżowi jako takiemu, ale przeciwko temu konkretnemu krzyżowi stojącemu przed Pałacem Prezydenckim i przeciwko politycznemu wykorzystywaniu go w przestrzeni publicznej. zwracają uwagę słowa: <em>&#8222;Być może wielu z tych demonstrantów chce całować krzyż w Wielki Piątek i  są przekonani o wielkiej świętości tego symbolu.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Mirosław Czech w komentarzu <a href="http://wyborcza.pl/1,75968,8237810,Spoleczenstwo_swieckie_i_jego_sila.html" target="_blank">Społeczeństwo świeckie i jego siła</a> podkreśla drogę, jako przebyło polskie społeczeństwo w ciągu czterech miesięcy od katastrofy smoleńskiej do demonstracji przeciwników obecności krzyża pod Pałacem Prezydenckim. przewiduje on rozszerzenie się procesu laicyzacji w Polsce, szczególnie wśród młodego pokolenia. czas pokaże, czy ta prognoza była słuszna, natomiast słowa: <em>&#8222;Spór o świeckie państwo i jego rozdział od Kościoła powróci z wielką  siłą&#8221;</em> zapewne okażą się prawdziwe. przypuszczam, że ów spór mocniej rozgorzeje w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2011 roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Roman Pawłowski oglądając z Nancy, reżyserką z Los Angeles <a href="http://wyborcza.pl/1,75968,8228094,Szol_na_Krakowskim.html" target="_blank">Szoł na Krakowskim</a> (czyli relację z &#8222;wojny o krzyż&#8221;) nie wie, jak jej wytłumaczyć zaistniałą sytuację. Nancy jest Amerykanką i trudno jej zrozumieć, że do polskich władz &#8222;obrońcy krzyża&#8221; wołają: &#8222;Gestapo!&#8221;, a w księży rzucają monetami. nie tylko obcokrajowcom trudno jest pojąć sytuację, w której ludzie określający się jako katolicy traktują symbol swojej religii instrumentalnie i pozwalają na jego polityczne wykorzystywanie.</p>
<p style="text-align: justify;">nie byłem na wspomnianej demonstracji, bo nie mieszkam w Warszawie, mogę co najwyżej organizatorom pogratulować pomysłu, a wszystkim obecnym pogratulować obywatelskiej postawy. mam nadzieję, że był to pierwszy krok na drodze do wprowadzenia w życie zasady rozdziału Kościoła od państwa. mam również nadzieję, że dla hierarchów Kościoła katolickiego był to czytelny znak, który pokazuje, że zaangażowanie Kościoła w politykę źle się kończy przede wszystkim dla Kościoła.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2010/08/noc-na-krakowskim-przedmiesciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dzień wolny czyli kiełbasa wyborcza</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2010/01/dzien-wolny-czyli-kielbasa-wyborcza/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2010/01/dzien-wolny-czyli-kielbasa-wyborcza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 16:28:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta.pl]]></category>
		<category><![CDATA[partie polityczne]]></category>
		<category><![CDATA[pomysły mądre i niemądre]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalm.info/?p=1466</guid>
		<description><![CDATA[GW informuje w tym artykule, że posłowie PO złożyli w Sejmie projekt ustanowienia Święta Objawienia Pańskiego (potocznie zwanego Świętem Trzech Króli) dniem wolnym od pracy. wiadomość ta elegancko się wpisuje w kampanię wyborczą przed wyborami prezydenckimi. co prawda Donald Tusk jeszcze nie ogłosił chęci kandydowania, ale nie sądzę, żeby jego partia robiła taki gest w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">GW informuje w <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7423977,Platforma_zmienia_zdanie__Swieto_Trzech_Kroli_dniem.html" target="_blank">tym</a> artykule, że posłowie PO złożyli w Sejmie projekt ustanowienia Święta Objawienia Pańskiego (potocznie zwanego Świętem Trzech Króli) dniem wolnym od pracy. wiadomość ta elegancko się wpisuje w kampanię wyborczą przed wyborami prezydenckimi. co prawda Donald Tusk jeszcze nie ogłosił chęci kandydowania, ale nie sądzę, żeby jego partia robiła taki gest w stronę obywateli bezinteresownie. według mnie stanowi ona kolejny element <em>public relations</em>, który PO uprawia z powodzeniem od ponad dwóch lat, zamiast rozwiązać w sensowny sposób aktualne problemy społeczne.</p>
<p style="text-align: justify;">najbardziej żenujące w tej historii jest to, że roku 2008 PO miała inne zdanie na temat wolnego dnia w Święto Objawienia Pańskiego. ale cóż, wybory się zbliżają, więc trzeba tak zwanemu ludowi rzucić nieco tak zwanej kiełbasy wyborczej i liczyć na to, że przy urnie się ów lud odwdzięczy.</p>
<p style="text-align: justify;">bardzo mądrze się wypowiadają Szymon Hołownia i Jarosław Makowski <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7424975,Holownia__To_nie_polityk_bedzie_mi_mowil__kiedy_mam.html" target="_blank">tutaj</a>. nic dodać, nic ująć. zaiste, kiedy politycy decydują w sprawach związanych z wiarą i światopoglądem, myślę sobie (zapewne nie tylko ja): <em>po co? dlaczego? jakie są motywy takiego postępowania?</em> i niestety przeważnie odpowiedź brzmi: w imię doraźnych korzyści, zdobycia głosów czy poparcia w sondażach tudzież zapewnienia sobie poparcia hierarchii Kościoła katolickiego. smutne, ale prawdziwe.</p>
<p style="text-align: justify;">z kronikarskiego obowiązku przypominam, że <a href="http://michalm.info/index.php/2009/04/dni-wolne/" target="_blank">tym</a> wpisie poruszałem temat dnia wolnego w Święto Objawienia Pańskiego. zdania nie zmieniłem.</p>
<p style="text-align: justify;">EDIT:</p>
<p style="text-align: justify;">do poruszonego przeze mnie tematu odniósł się również alex2001 na swoim blogu w <a href="http://lubimycie.blox.pl/2010/01/Kadzidla-ci-u-nas-dostatek.html" target="_blank">tym</a> wpisie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2010/01/dzien-wolny-czyli-kielbasa-wyborcza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ciąg dalszy nastąpił</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/12/ciag-dalszy-nastapil/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/12/ciag-dalszy-nastapil/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 14:36:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[prawa człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[służba zdrowia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalm.info/?p=1301</guid>
		<description><![CDATA[w dzisiejszym wpisie znajdą się nawiązania sobie do wcześniejszych moich wpisów, a które mają różnego rodzaju ciąg dalszy. jakiś czas temu pisałem o programie edukacyjnym finansowanym przez łódzki magistrat (a konkretnie: tutaj i tutaj). okazuje się, że powyższy temat boli nie tylko mnie. niejaki navaira na swoim blogu  zatytułowanym z  życia heteroseksualistów również poruszył ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">w dzisiejszym wpisie znajdą się nawiązania sobie do wcześniejszych moich wpisów, a które mają różnego rodzaju ciąg dalszy.</p>
<p style="text-align: justify;">jakiś czas temu pisałem o programie edukacyjnym finansowanym przez łódzki magistrat (a konkretnie: <a href="http://michalm.info/index.php/2009/08/edukacja-seksualna-w-polsce-nie-jest-lepiej-przyklad-lodz/" target="_blank">tutaj</a> i <a href="http://michalm.info/index.php/2009/09/abstynencja-jest-sexy/" target="_blank">tutaj</a>). okazuje się, że powyższy temat boli nie tylko mnie. niejaki navaira na swoim blogu  zatytułowanym <em>z  życia heteroseksualistów</em> również poruszył ten temat w jednym z <a href="http://heteroseksualisci.blox.pl/2009/11/Seksperci-debatuja-czyli-o-srebrnej-obraczce.html" target="_blank">wpisów</a>, a zrobił to z dużo większym niż ja poczuciem humoru, ironią i zjadliwością. z tego miejsca składam mu wielkie uszanowanie. czytam jego bloga regularnie. jego wpisy są zawsze na wysokim poziomie, a cięty język wywołuje uśmiech na twarzy. tak trzymać.</p>
<p style="text-align: justify;">o bezprawnej sterylizacji Wiolety Woźny pisałem <a href="http://michalm.info/index.php/2009/08/sterylizacja-w-majestacie-prawa/" target="_blank">tutaj</a>. sprawa znalazła swój finał w sądzie, jednak wydany wyrok budzi zdumienie i niesmak, mam nadzieję, że nie tylko mój. mianowicie GW <a href="http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7326333,Wysterylizowana__bo_nie_stosowalaby_antykoncepcji.html" target="_blank">informuje</a>, że prokurator Krzysztof Burdziński śledztwo umorzył, powołując się na opinię profesora Romualda Dębskiego. ta decyzja budzi mój zdecydowany sprzeciw. po pierwsze: prokurator powołuje się tylko na względy medyczne jakoby konieczne do ratowania życia  pani Wiolety, a nie biorąc pod uwagę możliwości złamania prawa podczas dokonania sterylizacji bez jej zgody. po drugie: medyczne uzasadnienie uderza w jej godność, ponieważ wypowiedź profesora Dębskiego obraża panią Wioletę. zakłada on, że nie <em>&#8222;stosowałaby antykoncepcji i przy następnej ciąży dzieci zostałyby bez matki&#8221;</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">no tak, najprościej z góry założyć, że skoro ktoś jest niewykształcony i mieszka na wsi, nie będzie stosował antykoncepcji. podpowiem panu profesorowi: na edukację seksualną nigdy nie jest za późno. ba, uświadamianie pacjentowi skutków zdrowotnych jego zachowań jest częścią misji lekarza. co prawda obowiązek profilaktyki nie jest wpisany wprost w <a href="http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=11989&amp;_tc=116D2E02B0634E078A4BD22B4BFC122E" target="_blank">Kartę Lekarza</a>, ale znakomita większość lekarzy na szczęście wie o nim bez zapisów prawnych. niestety, niektórzy wolą traktować pacjenta jak osobę niepełnosprawną intelektualnie i podejmować pewne decyzje bez jego wiedzy, jakoby dla jego dobra. przynosi to hańbę nie tylko zawodowi lekarza jako takiemu, ale również państwu, w którym takie zdarzenia mają miejsce.</p>
<p style="text-align: justify;">dwa dni temu <a href="http://michalm.info/index.php/2009/12/katecheza-w-szkole-to-blad/" target="_blank">pisałem</a> o wyroku Trybunału uznającym za zgodne z Konstytucją wliczanie oceny z katechezy do średniej ocen na świadectwie. jak informuje GW za radiem TOK FM w <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7332298,Masz_jedynke_z_religii__I_tak_zdasz_do_nastepnej_klasy.html" target="_blank">tym</a> artykule, otrzymanie jedynki (czyli oceny niedostatecznej) nie spowoduje niezdania do następnej klasy. w takim razie pytam: po jaką cholerę wliczać ocenę z katechezy do średniej, skoro i tak nie ma to na nic wpływu. nie wspominając o tym, że aż do momentu wystawiania ocen (sic!) uczeń może się z katechezy wypisać na podstawie pisemnej deklaracji.</p>
<p style="text-align: justify;">w tym momencie Kościół sam prowokuje następującą sytuację: uczniowie chodzą na katechezę, ale nic na niej nie robią konstruktywnego albo traktują ją jako czas na odrabianie zadań czy dostarczanie sobie rozrywki pod tytułem &#8222;pisanie SMS-ów albo słuchanie MP3 na telefonie&#8221;. dobrze będzie, jeśli nie będą przeszkadzać innym. po czym przy wystawianiu ocen (potencjalnych jedynek) większość się z katechezy wypisuje, aby sobie nie zaniżać średniej. tak to Kościół w pewnym sensie uczy konformizmu i kombinatorstwa. smutne, ale prawdziwe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/12/ciag-dalszy-nastapil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>o patriotyzmie słów kilka</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/09/o-patriotyzmie-slow-kilka/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/09/o-patriotyzmie-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 20:08:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[wartościowi ludzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://michalm.info/?p=1083</guid>
		<description><![CDATA[dwóch blogerów, których czytam i cenię (liberalny kalwin i alex2001) poruszyło w swoich notkach kwestię stosunku Polaków do swojej przeszłości, historii i pewnych charakterystycznych cech narodowych. nie wiem, czy się nawzajem czytają, ale ciekawe jest to, że obaj poruszyli podobny temat. co więcej: obaj piszą w podobnym tonie. nie ukrywam, że ich postawa jest mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">dwóch blogerów, których czytam i cenię (<a href="http://liberalnykalwin.blox.pl/2009/08/Szpital-weterani-Powstanie-Warszawskie.html" target="_blank">liberalny kalwin</a> i <a href="http://lubimycie.blox.pl/2009/09/Slodycz-meczenstwa.html" target="_blank">alex2001</a>) poruszyło w swoich notkach kwestię stosunku Polaków do swojej przeszłości, historii i pewnych charakterystycznych cech narodowych. nie wiem, czy się nawzajem czytają, ale ciekawe jest to, że obaj poruszyli podobny temat. co więcej: obaj piszą w podobnym tonie. nie ukrywam, że ich postawa jest mi bardzo bliska.</p>
<p style="text-align: justify;">zastanawia przede wszystkim jedna rzecz poruszana przez obu blogerów: dlaczego w Polsce nadrzędną wartością, jeśli chodzi o patriotyzm, jest gloryfikacja przegranych spraw i obchodzenie głównie rocznic nieudanych zrywów narodowowyzwoleńczych? wiem, że łatwo jest politykom różnej maści znaleźć jakiś lokalny grób, mogiłę czy pomnik i przy nim się polansować z kwiatami czy wieńcami. albo ujmując rzecz bardziej ogólnie: łatwiej jest znaleźć winnego na zewnątrz, zwalić winę na niesprzyjające okoliczności, uwarunkowania geopolityczne czy nie takich sąsiadów albo nie ten czas. dlaczego rocznice rzeczy, które się nam udały, są albo obchodzone ze zdecydowanie mniejszą pompą i celebrą, albo wręcz utopione w jadzie wzajemnych pretensji i oskarżeń? dlaczego inne narody potrafią, a my nie?</p>
<p style="text-align: justify;">bardzo charakterystyczny dla polskiej mentalności jest następujący cytat: &#8222;<em>Kiedy wreszcie zrozumiemy tę lekcję? Kiedy zrozumiemy, że najlepszym sposobem na uczczenie Powstańców </em><em>nie jest inscenizacyjka zdobywania barykady, ale np. wybudowanie domów dla uchodźców w Czadzie czy Kongu?</em>&#8222;. zaprawdę, nic dodać, nic ująć. ciekawe, jak długo będzie powyższy cytat jedynie pobożnym życzeniem&#8230; dla równowagi trochę mniej poważne słowa: <em>&#8222;Niestety, ciągłe składanie kwiatów pod pomnikiem ulepionym z klęsk i krzywd ma tę wadę, że robi z mózgu sałatkę warzywną.&#8221; </em>tu również nie potrzeba komentarza, bo <em>&#8222;Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie&#8221;</em>, jak pisał Andrzej Frycz Modrzewski.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&amp;art=1253513996&amp;dzi=1104708891&amp;idnumeru=1253174730" target="_blank">Wojciech Wencel</a> dla odmiany w swoim felietonie uderza w ton religijno-narodowy, co nie dziwi w kontekście pisma, w którym felieton jest zamieszczony (Gość Niedzielny). moim zdaniem autor wyciąga zbyt daleko idące wnioski z zainteresowania muzyków rockowych tradycją powstańczą. raczej była to próba przybliżenia współczesnemu słuchaczowi czy czytelnikowi ducha tamtych czasów niż wyraz &#8222;apologii zrywu narodowego&#8221;. oczywiście trzeba oddać powstańcom ich bohaterstwo w walce, ale trzeba mieć również świadomość tego, że byli jeno trybikami w maszynie wojennej. ważna jest perspektywa, której tutaj chyba brakuje. dalsze akapity artykułu potwierdzają tą intuicję. Wencel cytuje J. M. Rymkiewicza, który <em>&#8222;uznaje powstanie warszawskie za najważniejsze wydarzenie w całej naszej historii, co więcej – wydarzenie zwycięskie. To właśnie skutkiem dramatycznych walk na ulicach Warszawy w sierpniu i wrześniu 1944 roku jest, według poety, odzyskanie przez Polskę niepodległości po 1989 roku.&#8221; </em>możliwe, że jakimś tam pośrednim skutkiem Powstania (baaardzo dyskusyjna teza) było odzyskanie przez Polskę niepodległości po 1989 roku, ale na Boga, zdecydowanie nie było to najważniejsze wydarzenie w &#8222;całej naszej historii&#8221; (to znaczy właściwie jakiej?).</p>
<p style="text-align: justify;">podtytuł felietonu &#8222;Pogarda śmierci &#8211; nie ma lepszej definicji polskości&#8221; potwierdza tylko to, co pisali wymienieni przeze mnie blogerzy: uwielbiamy się nurzać w cierpieniu i martyrologii. chciałbym, żeby definicją polskości była na przykład &#8222;solidna robota&#8221; albo &#8222;tolerancja dla Innego&#8221; albo &#8222;umiejętność porozumienia&#8221;. ale dzięki takim &#8222;filozofom&#8221;, jak W. Wencel ziści się to może w dziesiątym pokoleniu licząc od teraz. oczywiście jak dobrze pójdzie i nie wydarzy się znowu kolejna wojna albo powstanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/09/o-patriotyzmie-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>o mężach stanu (nieistniejących)</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/05/o-mezach-stanu-nieistniejacych/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/05/o-mezach-stanu-nieistniejacych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 17:12:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[papież]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://miguelm75.wordpress.com/2009/05/19/o-mezach-stanu-nieistniejacych/</guid>
		<description><![CDATA[alex2001 pisze tutaj o deficycie mężów stanu. jeśli przyjąć jego definicję, trudno się z jego argumentami nie zgodzić. oczywiście, jeśli przyjąć definicję na przykład z wikipedii, to paru mężów stanu mieliśmy w naszym kraju. jednakże istotniejsza jest jedna z kolejnych notek alexa2001, zamieszczona tutaj. takie małe political fiction z cyklu: co było było, gdyby&#8230;? w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">alex2001 pisze <a href="http://lubimycie.blox.pl/2009/04/Szukam-meza.html" target="_blank">tutaj</a> o deficycie mężów stanu. jeśli przyjąć jego definicję, trudno się z jego argumentami nie zgodzić. oczywiście, jeśli przyjąć definicję na przykład z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%85%C5%BC_stanu" target="_blank">wikipedii</a>, to paru mężów stanu mieliśmy w naszym kraju. jednakże istotniejsza jest jedna z kolejnych notek alexa2001, zamieszczona <a href="http://lubimycie.blox.pl/2009/04/Karol-Wojtyla-jako-maz.html" target="_blank">tutaj</a>. takie małe <span style="font-style:italic;">political fiction </span>z cyklu: co było było, gdyby&#8230;? w tym przypadku: gdyby Karol Wojtyła nie został papieżem, tylko politykiem.</p>
<p style="text-align:justify;">nie mam wystarczającej wiedzy, by w pełni ocenić dorobek Jana Pawła II, ale z wieloma wątkami poruszonymi w przywołanej notce trudno się nie zgodzić. oczywiście znam przysłowie, które mówi &#8222;o zmarłych dobrze, albo wcale&#8221;, wszelako nie mam na celu zmieszania dorobku Jana Pawła II z błotem. nie, chodzi mi o trochę bardziej obiektywne spojrzenie, niż prezentowane w Polsce podejście z czcią nabożną i nieomal na klęczkach, bo to przecież papież-Polak. symptomatycznie pisze alex2001: <span style="font-style:italic;">Dla nas był wyjątkowy, przyciągał tłumy, bo był człowiekiem sukcesu. Znanym na świecie Polakiem, co samo w sobie jest tak rzadkie, że nie można się tym nie zachwycać. Leczył nasze kompleksy. Gdyby Polak został nagle prezydentem USA wielbilibyśmy go podobnie.&#8221;</span> coś jest na rzeczy, bo jakoś nie słyszałem równie strzelistych zachwytów nad Benedyktem XVI i jego pontyfikatem.</p>
<p style="text-align:justify;">nie będę szczegółowo oceniał stosowania nauczania Karola Wojtyły w polskim Kościele, bo trudno tak naprawdę to ocenić, poza tym nie zajmuję się tą tematyką, ale chyba jest z tym cienko. abstrahuję w tym momencie od wartości teologicznej nauczania papieża, bo się na tym nie znam. mam na myśli kontrast między ciągłym powoływaniem się wszystkich na Jana Pawła II i jego nauki, a zastosowaniem tego w życiu codziennym czy funkcjonowaniu społeczno-politycznym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/05/o-mezach-stanu-nieistniejacych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>von trompka</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/05/von-trompka/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/05/von-trompka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 May 2009 15:21:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://miguelm75.wordpress.com/2009/05/10/von-trompka/</guid>
		<description><![CDATA[oto trzy przykłady ocierającego się o geniusz połączenia słowa i obrazu, których autorstwem jest niejaki von trompka. więcej znajduje się tutaj.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://michalm.info/wp-content/uploads/2009/08/recektoreleczo.jpg" target="_blank"><img style="border: 0pt none; margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 367px; height: 275px;" src="http://michalm.info/wp-content/uploads/2009/08/recektoreleczo.jpg" alt="" /></a><br />
<a href="http://michalm.info/wp-content/uploads/2009/08/followthewhite.gif" target="_blank"><img style="border: 0pt none; margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 371px; height: 246px;" src="http://michalm.info/wp-content/uploads/2009/08/followthewhite.gif" alt="" width="600" height="400" /></a><br />
<a href="http://michalm.info/wp-content/uploads/2009/08/poldoby.gif" target="_blank"><img style="border: 0pt none; margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 373px; height: 233px;" src="http://michalm.info/wp-content/uploads/2009/08/poldoby.gif" alt="" /></a></p>
<p>oto trzy przykłady ocierającego się o geniusz połączenia słowa i obrazu, których autorstwem jest niejaki von trompka. więcej znajduje się <a href="http://www.vontrompka.com/blog" target="_blank">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/05/von-trompka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>różne ciekawe linki</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/04/rozne-ciekawe-linki/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/04/rozne-ciekawe-linki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 22:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://miguelm75.wordpress.com/2009/04/21/rozne-ciekawe-linki/</guid>
		<description><![CDATA[pozbierałem w jednym miejscu parę linków do artykułów, które same w sobie albo nie prowokują do osobnej notki, albo są na tyle soczyste, że nie ma co dodawać, ale są warte przeczytania. tutaj niejaki kazik obnaża bezdenną głupotę niektórych sędziów albo cynizm, pozwalający nie dostrzegać  faktów oczywistych. tutaj jest świetne kazanie księdza Józefa Tischnera o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">pozbierałem w jednym miejscu parę linków do artykułów, które same w sobie albo nie prowokują do osobnej notki, albo są na tyle soczyste, że nie ma co dodawać, ale są warte przeczytania.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://liberalnykalwin.blox.pl/2009/04/W-oparach-sadowego-absurdu.html" target="_blank">tutaj</a> niejaki kazik obnaża bezdenną głupotę niektórych sędziów albo cynizm, pozwalający nie dostrzegać  faktów oczywistych.</p>
<p><a href="http://wyborcza.pl/1,76498,6488975,Zmartwychwstajemy_co_godzine.html" target="_blank">tutaj</a> jest świetne kazanie księdza Józefa Tischnera o zmartwychstaniu.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.polityka.pl/musi-sie-dziac/Text01,933,280095,18/" target="_blank">tutaj</a> dwóch świetnych pracowników &#8222;Polityki&#8221; bardzo trafnie diagnozuje, dlaczego dyskurs polityczny w Polsce wygląda tak, jak wygląda. czyli nie wygląda wcale&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6338664,Katecheci_donosza_parafiom__kto_nie_chodzi_na_religie.html" target="_blank">tutaj</a> jest napisane o łamaniu prawa przez katechetów, a konkretnie o naruszaniu ustawy o ochronie danych osobowych.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.krytykapolityczna.pl/Krytyka-Polityczna-w-mediach/Sierakowski-Wywrocimy-stolik-z-oszustami/menu-id-1.html" target="_blank">tutaj</a> Sławomir Sierakowski diagnozuje możliwości wejścia do polityki i zmiany w niej czegokolwiek. diagnoza niestety nie jest zbyt optymistyczna.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.rp.pl/artykul/292839.html" target="_blank">tutaj</a> profesor Magdalena Środa bardzo ciekawie wypowiada się w rozmowie z Igorem Janke (Rzeczpospolita). który albo nie słucha/słucha wybiórczo jej wypowiedzi, albo jest idiotą albo jest zdeklarowanym cynikiem.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.feminoteka.pl/news.php?readmore=4853" target="_blank">tutaj</a> jest wspomniany debilny pomysł rządu dotyczącym rejestrowania ciężarnych kobiet. moim skromnym zdaniem sprzeczny nie tylko z konstytucją, ale przede wszystkim ze zdrowym rozsądkiem. gratulujemy :/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/04/rozne-ciekawe-linki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>żałoba narodowa?</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/04/zaloba-narodowa/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/04/zaloba-narodowa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Apr 2009 17:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[pomysły mądre i niemądre]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://miguelm75.wordpress.com/2009/04/17/zaloba-narodowa/</guid>
		<description><![CDATA[o żałobie narodowej ogłoszonej przez Jaśnie Oświeconego Lecha II napisali już między innymi dejko i Pan Audytor. trafnie. ja ze swojej strony dodam tylko, że podobnie jak dejko uważam ogłaszanie trzydniowej żałoby narodowej za grubą przesadę. oczywiście współczuję rodzinom ludzi, którzy zginęli w pożarze. zastanawiające są pewne fakty: w Polsce zginęło 21 osób i ogłoszono [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">o żałobie narodowej ogłoszonej przez Jaśnie Oświeconego Lecha II napisali już między innymi <a href="http://paweldejko.blogspot.com/2009/04/wochy-289-osob-zgineo-i-1-dzien-zaoby.html" target="_blank">dejko</a> i <a href="http://audytor.blox.pl/2009/04/Bylem-na-swietach.html" target="_blank">Pan Audytor</a>. trafnie.</p>
<p style="text-align:justify;">ja ze swojej strony dodam tylko, że podobnie jak dejko uważam ogłaszanie trzydniowej żałoby narodowej za grubą przesadę. oczywiście współczuję rodzinom ludzi, którzy zginęli w pożarze.</p>
<p style="text-align:justify;">zastanawiające są pewne fakty: w Polsce zginęło 21 osób i ogłoszono <span style="font-style:italic;">trzy </span>dni żałoby, we Włoszech zginęło 289 osób (czyli ponad 10 razy więcej) i żałoby był <span style="font-style:italic;">jeden</span> dzień. w Polsce tragedia nastąpiła w pewnym sensie z winy ludzi (zawiniły między innymi: <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6505448,_Ludzie_nie_powinni_tam_mieszkac____raport_o_tragedii.html" target="_blank"> stan budynku</a> i <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6503883,Zycie_mieszkancow_spalonego_hotelu__libacje_i_zaproszenia.html" target="_blank"> styl życia mieszkańców</a>). we Włoszech tragedia była absolutnie nie do przewidzenia i nie można było jej zapobiec.</p>
<p style="text-align:justify;">chciałoby się powtórzyć za hrabim Fredrą: <span style="font-style:italic;">&#8222;znaj proporcją, mocium panie&#8221;</span>. ale co tam preziowi szkodzi, ogłosi żałobę, pojedzie pokazać się przed kamerami, obieca pomoc i się w inny sposób promował będzie. ale cóż, takiego wybraliście sobie, drodzy rodacy. wstyd i żenada.</p>
<p style="text-align:justify;">pozostaje mieć nadzieję, że jakaś tragedia nie wydarzy się na przykład przed OFF Festivalem, Open&#8217;erem czy innymi arcyciekawymi wydarzeniami kulturalnymi czy koncertami. w związku z tym, moi drodzy, jest taka prośba: <a href="http://em.blox.pl/2009/04/Prosze-ginac-pojedynczo.html" target="_blank"> proszę ginąć pojedynczo</a>. miejmy trochę wyczucia i pozwólmy innym uczestniczyć w życiu kulturalno-społecznym naszego kochanego kraju. nie dajmy naszym oficjelom okazji do ogłaszania kolejnych Żałób, Dni Ciszy, Narodowych Dni Skupienia i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy. dziękuję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/04/zaloba-narodowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Andrzej Czuma &#8211; kłopotów ciąg dalszy</title>
		<link>http://michalm.info/index.php/2009/02/andrzej-czuma-klopotow-ciag-dalszy/</link>
		<comments>http://michalm.info/index.php/2009/02/andrzej-czuma-klopotow-ciag-dalszy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 11:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>miguelm75</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[z innych blogów]]></category>
		<category><![CDATA[pomysły mądre i niemądre]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://miguelm75.wordpress.com/2009/02/13/andrzej-czuma-klopotow-ciag-dalszy/</guid>
		<description><![CDATA[jakiś czas temu pisałem o powołaniu Andrzeja Czumy na stanowisko ministra sprawiedliwości i związanych z tym faktem komplikacjach. okazuje się, że miałem rację pisząc, że to nie był dobry pomysł. o ile na kwestię długów pana ministra można spokojnie przymknąć oko, bo kto z nas nie ma długów, niech pierwszy rzuci kamieniem ;-). jeśli nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">jakiś czas temu <a href="http://miguelm75.blogspot.com/2009/01/czuma-jako-minister-no-nie-wiem.html" target="_blank"></a><a href="http://michalm.info/index.php/2009/01/andrzej-czuma-jako-minister-no-nie-wiem/" target="_blank">pisałem</a> o powołaniu Andrzeja Czumy na stanowisko ministra sprawiedliwości i związanych z tym faktem komplikacjach.</p>
<p style="text-align: justify;">okazuje się, że miałem rację pisząc, że to nie był dobry pomysł. o ile na kwestię długów pana ministra można spokojnie przymknąć oko, bo kto z nas nie ma długów, niech pierwszy rzuci kamieniem ;-). jeśli nawet nie długów finansowych, to przynajmniej zobowiązań moralnych. o tyle kwestia zasiadania przez pana ministra w radzie nadzorczej spółki kierowanej przez jego syna bardzo brzydko pachnie, a nawet powiedziałbym, że śmierdzi. bo nawet jeśli &#8222;<span style="font-style: italic;">&#8230;jest to &#8222;mikrokopijna firemka&#8221;, a ojciec nie czerpał z tego tytułu żadnych korzyści&#8230;&#8221;</span> (pełniejsza wypowiedź na ten temat <a href="http://www.tvn24.pl/12690,1586036,0,1,minister-czuma-zasiada-w-radzie-nadzorczej-prywatnej-spolki,wiadomosc.html" target="_blank"> tutaj</a>), to:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"> fakt zasiadania w radzie nadzorczej tejże spółki jest karygodny ze względu na to, że A. Czuma jest ministrem sprawiedliwości (nie rolnictwa, nie edukacji, nie kultury, ale sprawiedliwości właśnie), a to oznacza, że elementarne ustawy powinien znać na pamięć. w ustawie &#8222;antykorupcyjnej&#8221; jak byk jest napisane, że nie wolno łączyć funkcji publicznych z zasiadaniem w w zarządzie, radzie nadzorczej czy komisji rewizyjnej spółek prawa handlowego. takoż w momencie powołania go na stanowisko ministra sprawiedliwości powinien w te pędy pogonić syna, żeby złożył stosowny wniosek do KRS. i dzisiaj mógłby triumfalnie pomachać nim dziennikarzom przed nosem. nawet nie orzeczeniem o wykreśleniu go ze składu rady, ale samym wnioskiem. bo miałby czyste sumienie, bo zrobiłby, co tylko mógł. ale nie był zrobił i kiepsko to wygląda niestety.</li>
<li style="text-align: justify;">cała ta sprawa źle świadczy o Panu Premierze w ogólności i o jego doradcach w szczególności. oczywistą sprawą jest, że szef jakiejkolwiek firmy (a w szczególności takiej &#8222;firmy&#8221;, jak państwo) nie musi wiedzieć wszystkiego o wszystkim. ale od tego się ma język w gębie, żeby się zapytać, a od tego się ma doradców, żeby się dowiedzieli i powiedzieli. zakładam, że doradcy premiera nie pracują społecznie, więc zasięgnięcie pełnej informacji i przedstawienie jej jest ich obowiązkiem służbowym. skoro się nie wywiązali, to może jakaś nagana? może obniżka premii? może czas poszukać innej pracy? wiadomo, że każdy popełnia błędy, ale ich błędy mają wpływ relatywnie większy, niż moje i do tego oni są lepiej opłacani, niż ja, więc wymagać należy więcej. a do tego wszystko to łączy się ze sferą publiczną, więc widzą to wszyscy i wizerunek państwa na tym cierpi.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">chciałbym wierzyć, że w przyszłości podobnych spraw będzie jak najmniej, ale jakoś, kurna, nie potrafię&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">P. S.<br />
niniejszego posta dedykuję alex2001 (jego blog <a href="http://lubimycie.blox.pl/html" target="_blank"> tutaj</a>), który mnie zainspirował do napisania. pozdrawiam :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://michalm.info/index.php/2009/02/andrzej-czuma-klopotow-ciag-dalszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

